Drobnymi kroczkami zbliżają się do nas Walentynki. Uwielbiam z tej okazji wysyłać kartki i dawać prezenty tym, bez których moje życie byłoby smutne. Ale zawsze pozostaje ta jedna osoba, której prezent musi być idealny, wyrażający uczucia, jednym słowem - WYJĄTKOWY. Tak, mówię tutaj o naszych drugich połówkach. :) No właśnie, co zrobić? Jaki prezent? Kupić czy wykonać samemu? Dla mnie odpowiedź jest prosta - jeżeli robisz coś samemu to pokazujesz, że naprawdę Ci zależy. W najbliższym czasie pokażę kilka pomysłów, jeden z nich to kronika. Jeżeli masz bilety ze wspólnych wypadów, wywołane zdjęcia, kredki i trochę czasu to nie pozostaje nic jak tylko zabrać się do roboty :)
Ja swoją kronikę zaczęłam robić już w 2012 roku :)
Kupiłam najzwyklejszy zeszyt A4. Dla mnie ważne było żeby miał czyste, białe kartki, bo według mnie tak wygląda estetyczniej. Poza tym - twarda okładka! Okładka mojego zeszytu przedstawiała wrzosowisko, niby ładny widok, ale zdecydowałam, że oklejenie zeszytu zwykłym papierem nada mu "wyrazu" (jak to się robiło za starych dobrych czasów). Przy oklejaniu zeszytu należy pamiętać, aby na grzbiecie zostawić trochę luźnej przestrzeni. Ja za pierwszym razem zapomniałam i efekt tego był taki, że zeszyt się nie domykał, a jak już to papier na grzbiecie się porwał.
Jeżeli decydujesz się na wklejanie różnych rzeczy do środka, pamiętaj aby wyrwać kilka kartek - dzięki temu zyskasz trochę miejsca, ponieważ z każdym kolejnym np. zdjęciem kronika nabiera objętości, a pozbywając się kartek przy końcowym rezultacie nie będzie wyglądała jak przeładowana :)
Na pierwszą stronę stwierdziłam, że najlepszym pomysłem będzie napisanie daty "początku związku". Co więcej, wpadłam na pomysł, żeby troszeczkę przypalić kartkę. Oto efekt:
Dalsze strony zapełnione są wspólnymi wspomnieniami. Może ty być wszystko. Od paragonów, przez bilety z kina lub teatru, zdjęcia, a także rysunki, cytaty rozmów, "Kocham Cię bo..." itp. Bądźmy kreatywni!
Większość moich wpisów posiada datę oraz kilka słów na temat wydarzenia.
Prezent czasochłonny do zrobienia jednak ma swój urok, a efekt jest godny podziwu. Polecam to każdemu, kto jest cierpliwy. ;)
xoxo.





Aga, jaki świetny pomysł z tym blogiem! a ta kronika... najlepszy prezent, jaki można wykonać dla kogoś ukochanego :)
OdpowiedzUsuńdziękuję bardzo :) No kiedyś trzeba było zacząć.
UsuńKogo ja tu widzę :P
OdpowiedzUsuńKronika na żywo prezentuje się jeszcze lepiej :)
Też tak uważam ^^" Jak masz jakieś propozycje to na pewno je tu umieszczę, tak na przyszłość ;p
Usuń