Czasami znajduję ubrania w szafie, w których od dawna nie chodzę, albo mają plamę, której nie da się sprać. Szkoda mi ich wyrzucić, więc trzymam je ciągle gdzieś na dnie i mam nadzieję, że może wpadnę na jakiś błyskotliwy pomysł. Ostatnio znalazłam wkładany sweter, który kupiłam w lumpie. Wygodny i ciepły, ale taki... nijaki? Postanowiłam go troszeczkę przerobić.
Oto jak wyglądał na początku ->
Co mi było potrzebne:
- farby do ubrań
- nożyczki
- kartka papieru
- ołówek
- gazeta
- gąbki (zakupione w empiku, można też użyć zwykłych gąbeczek do nakładania podkładu)
Najpierw na kartce papieru narysowałam kształt śnieżynki, który mi pasował. Znalazłam najprostszy możliwy wzór i wycięłam. Należy pamiętać, że przed naniesieniem farby należy oddzielić materiał od siebie. Najlepiej wsadzić w środek swetra/bluzki gazetę.
Następnie wylałam troszeczkę farby na malutki spodeczek i zaczęłam "stemplować mój sweter" :)
UWAGA: farba jest bardzo gęsta i nie potrzeba jej wiele, radzę aby wylewać po troszeczku, a w razie potrzeby stopniowo dolewać, gdyż pozostały nadmiar farby nijak nie da się przetransportować ponownie do buteleczki jest zbyt gęsta.
Efekt końcowy:
Oczywiście jeżeli ktoś ma papier klejący to można nim sobie troszkę ułatwić życie, ponieważ kartkę mimo wszystko trzeba ciągle trzymać w miejscu.
Po skończonej pracy należy odstawić rzecz do wyschnięcia, a następnie na lewej stronie wprasować farbę w tkaninę przez około 5min. To pozwoli jej się wchłonąć i nie zjedzie nam w praniu. Oczywiście 5 min jest tutaj minimum, gdyż moje pierwsze przygody w farbą skończyły się tak, że wzór prasowałam przez 2 min i niestety prawie cała farba zeszła z mojej bluzki :(
Po zaprasowaniu tkaniny należy "próbnie" przeprać ubranie. WAŻNE: pierzemy w temperaturze do 60 stopni!
W najbliższych dniach pojawi się więcej moich pomysłów na przerobienie ubrań. :)
xoxo.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz