czwartek, 20 lutego 2014

Aruko!

Kochani! 
Zbliża się Tłusty Czwartek! Dzień, który tak bardzo lubię. Jeden jedyny dzień, kiedy jem różne wypieki, słodkości itp i nie martwię się o wagę, bo wiadomo, że w Tłusty Czwartek wszystko ma zero kalorii :)

Post nie jest przeznaczony na zwykłą reklamę. Jest informacją, gdyż do niedawna sama miałam problem z faktem, że w Sosnowcu jest naprawdę BARDZO MAŁO miejsc, gdzie można napić się kawy lub herbaty i będzie ona dobra. Jest to miejsce sprawdzone przeze mnie i wiele innych osób! 

Jeżeli nie macie planów na ten dzień albo nie wiecie, gdzie możecie zjeść pysznego pączusia - zapraszam do Aruko - kawiarni, w której pracuję. Możecie wybierać z różnych ciast, ciasteczek, rogalików, babeczek, kremówek, faworków i pączków! Można również napić się dobrej herbatki (do wyboru, do koloru, DOSŁOWNIE. Dysponujemy różnymi rodzajami herbat, od białych przez żółte, czerwone Pu-Erh, owocowe, Honeybush, zielone, Mate, Gunpowder, Vilcacora, Lapacho, aż do czarnych) lub kawki - szeroki wybór, gdyż można napić się i zwykłej kawki np. bardzo popularnej Arabiki Kolumbii, Zielonej kawki, a także wybrać coś ze smakowych np. Irlandzka lub Czekoladowa itd. 

Wracając do Tłustego Czwartku - chciałabym WAS zaprosić, nie tylko w ten jeden dzień oczywiście, na pyszne pączki z nadzieniem różanym. Będzie mi bardzo miło móc się z wami wszystkimi spotkać i zamienić parę słów. :)

Warto zauważyć, że mój przemiły szef wymyślił ze swoją mamą, na ten dzień wierszyk! 
Jestem Pączek Różany
W tłuszczu gotowany
Przyszedłem tu do Was
Żeby zwiedzić Świat
Bom ja Pączek Wesół
Bom ja Pączek Chwat! - Uroczy prawda? ^^

Mam jeszcze jedną informację dla Was. Co jakiś czas będę wrzucać posty z informacjami na temat herbat jakie możecie nabyć w Aruko. Nie obejdzie się bez zdjęć suszu, zaparzonej już herbatki, a także postaram się o godny opis zapachu, smaku i składu :) 

Jeszcze raz zapraszam wszystkich do Aruko! 
Punkt, w którym mnie znajdziecie: SKLEP Z KAWĄ I HERBATĄ
 Al. Zwycięstwa 5, Sosnowiec
Drugi punkt - PALARNIA KAWY
ul. Modrzejowska 47, Sosnowiec


xoxo

środa, 12 lutego 2014

Bluzka na walentynki

Walentynki tuż tuż! A jeżeli chcę zrobić prezent dla mojej najlepszej przyjaciółki? Po raz kolejny wykorzystuję pomysł na bluzkę! 

W pobliskim papierniczym kupiłam pisaki do tkanin. Zachowują się podobnie jak farby: 
-należy pamiętać o podłożeniu gazety, aby nie przebiły przez materiał
-poczekać aż wzór wyschnie ( schną dosyć długo, więc ja dla pewności czekałam 24h)
-zaprasować wzór
-wyprać w temp do 60 stopni. 

Znalazłam wzór, który mnie zainteresował i najpierw narysowałam sobie go delikatnie ołówkiem na bluzce. Oczywiście bluzka jest różowa :)



Następnie wzięłam pisaki i zaczęłam malować :) 


Bluzka prezentuje się świetnie! Polecam jeżeli nie macie jeszcze prezentu, ani zbytnio czasu, żeby coś kupić. Sam wykon zajął mi około 10-15 min. + Prasowanie przez 5 min. i pranie :)

xoxo

wtorek, 4 lutego 2014

Rollsy

Ostatnio, gdy byłam w Pizza Hut, miałam okazję spróbować jednej z ich oferowanych przystawek, a mianowicie Rolls'ów z szynką. Wydawały mi się dosyć proste, a jednocześnie smaczne, więc czemu by nie spróbować zrobić w domu? 

Najpierw zaczęłam od przygotowania bazy do pizzy. 
Do niej potrzebujemy:
- koncentrat pomidorowy
- przyprawy (oregano, bazylia itp)
- sól i pieprz
- ketchup 
- woda

Oryginalny przepis mówi, że należy zalać przyprawy gorącą wodą, przykryć spodeczkiem i poczekać, aż się zaparzą. Następnie dodać 1/3 szklanki koncentratu i 1/2 szklanki ketchupu. Jako, że akurat nie miałam ketchupu, bazę zrobiłam z samego koncentratu (dałam cały mały słoiczek). Wniosek: ketchup nie jest obowiązkowy. Oczywiście na koniec dodajemy soli i pieprzu.

 Następnie czas na nasze rollsy. Potrzebne będzie: 
- Tortilla 
- ser w kostce (później starty) 
- szynka

Bierzemy tortillę i smarujemy jej spód sosem. 

Później na sos ląduje szynka i starty ser. 

A na koniec zawijamy jak naleśniki :) Wykładamy na blachę, pokrytą papierem do pieczenia, łączeniami do dołu, żeby nic nam się nie rozwinęło. Pieczemy w piekarniku przez ok. 5-10 min w 180 stopniach. 

SMACZNEGO!

xoxo.

sobota, 1 lutego 2014

Wzór na bluzkach

Właściwie zabawa z farbami i bluzkami może wam się również przydać jako prezent na Walentynki dla waszej drugiej połówki. Ja jakiś czas temu już zrobiłam dwie bluzki dokładnie tym samym sposobem, co sweter . Według mnie jest to dobry pomysł, jeżeli naprawdę nie wiecie co wymyślić, a jednocześnie jest on praktyczny - tak, jestem zwolenniczką praktycznych prezentów (oczywiście jeżeli nie decyduję się robić ich własnoręcznie). 

Potrzebne wam będzie:
- bluzka
- farby do materiału
- gąbeczka do makijażu lub zwykłe szpatułki do farby np. takie
- gazeta do oddzielenia warstw materiału 
- wzór 

Jeżeli chodzi o pomysł na bluzkę dla chłopaka - proponuję takie: 


A wy? Macie jakieś inne pomysły na wzór ?:)

xoxo

środa, 29 stycznia 2014

Sweter w śnieżynki

Czasami znajduję ubrania w szafie, w których od dawna nie chodzę, albo mają plamę, której nie da się sprać. Szkoda mi ich wyrzucić, więc trzymam je ciągle gdzieś na dnie i mam nadzieję, że może wpadnę na jakiś błyskotliwy pomysł. Ostatnio znalazłam wkładany sweter, który kupiłam w lumpie. Wygodny i ciepły, ale taki... nijaki? Postanowiłam go troszeczkę przerobić. 

 Oto jak wyglądał na początku ->

Co mi było potrzebne:
- farby do ubrań
- nożyczki
- kartka papieru
- ołówek
- gazeta
- gąbki (zakupione w empiku, można też użyć zwykłych gąbeczek do nakładania podkładu) 




Najpierw na kartce papieru narysowałam kształt śnieżynki, który mi pasował. Znalazłam najprostszy możliwy wzór i wycięłam. Należy pamiętać, że przed naniesieniem farby należy oddzielić materiał od siebie. Najlepiej wsadzić w środek swetra/bluzki gazetę.



Następnie wylałam troszeczkę farby na malutki spodeczek i zaczęłam "stemplować mój sweter" :) 

UWAGA: farba jest bardzo gęsta i nie potrzeba jej wiele, radzę aby wylewać po troszeczku, a w razie potrzeby stopniowo dolewać, gdyż pozostały nadmiar farby nijak nie da się przetransportować ponownie do buteleczki  jest zbyt gęsta. 



Efekt końcowy:

Oczywiście jeżeli ktoś ma papier klejący to można nim sobie troszkę ułatwić życie, ponieważ kartkę mimo wszystko trzeba ciągle trzymać w miejscu. 
Po skończonej pracy należy odstawić rzecz do wyschnięcia, a następnie na lewej stronie wprasować farbę w tkaninę przez około 5min. To pozwoli jej się wchłonąć i nie zjedzie nam w praniu. Oczywiście 5 min jest tutaj minimum, gdyż moje pierwsze przygody w farbą skończyły się tak, że wzór prasowałam przez 2 min i niestety prawie cała farba zeszła z mojej bluzki :(
Po zaprasowaniu tkaniny należy "próbnie" przeprać ubranie. WAŻNE: pierzemy w temperaturze do 60 stopni! 

W najbliższych dniach pojawi się więcej moich pomysłów na przerobienie ubrań. :)

xoxo.

czwartek, 23 stycznia 2014

Sałatka z tuńczyka

Są czasem dni, gdy naprawdę "nie mam pomysłu na obiad". Przychodzę do domu i chcę zjeść coś dobrego i coś, co nie sprawi, że kolejne 30 min spędzę w kuchni. Wtedy jednym z moich pomysłów jest sałatka. Z tą zostałam już zapoznana jakiś czas temu i nie ukrywam - zasmakowała mi.



Składniki:
- jedna średnia cebula
- dwie puszki tuńczyka
- puszka kukurydzy
- majonez (ok 3-4 łyżek stołowych)
- ogórki konserwowe
- pieprz i sól





Cebulę i ogórki konserwowe kroimy w małą kostkę. Dodajemy odsączoną kukurydzę i puszki tuńczyka. Z tuńczyka odlewamy olej ale zostawiamy troszkę (tak około 1/4 oleju) żeby sałatka nie była sucha. Do tego majonez, ja zwykle daję 3 łyżki stołowe, ale tu już można wedle uznania. Doprawiamy solą i pieprzem i voilà! 

xoxo



poniedziałek, 20 stycznia 2014

Pudełeczka z obietnicami


Tak jak obiecałam, kolejny pomysł na prezent na Walentynki. Szczerze przyznaję, że mój ulubiony. :) Pudełeczko bardzo łatwo zrobić. Ja zrobiłam je na podstawie filmiku na youtube: Origami Box 

Potrzebne nam do tego dwa kwadraty wycięte z papieru. Z każdego robimy "połowę pudełeczka", jednak należy pamiętać, że kwadrat, z którego zrobimy wieczko musi być większy. Ja rozwiązałam to tak, że najpierw wycięłam dwa takie same kwadraty, a następnie z tego, który miał mi posłużyć za dno, odcięłam z każdej strony pasek o szerokości 0,5cm. :)

Po zrobieniu takiego pudełeczka ozdobiłam je serduszkiem i napisem :)


Co do środka?
Ja wybrałam, jak sam tytuł posta mówi, obietnice, czyli różne zabawne i stwierdzenia typu:
... gorącą czekoladę.
... obiad na czas.
... wypad na wakacje.
... rozmowy nocą. itd! 


Wy możecie oczywiście wybrać co innego. Ja zdecydowałam zrobić ostatecznie 4 pudełeczka, ponieważ moim celem było zrobienie tylu obietnic ile dni w roku. W pewnym momencie wypisywania takich karteczek trzeba być naprawdę kreatywnym, ponieważ pomysłów może powoli brakować. 
Moje obietnice zwinęłam mocno w rulonik i zamknęłam w pudełeczku. Nic tylko czekać na Walentynki :)

xoxo